niedziela, 12 sierpnia 2018

Czy rollercoastery są dla dzieci? - Energylandia vs. downhill

Dlaczego lubimy jeździć do parków rozrywki, jak Energylandia, Legendia czy Gardaland? Jesteśmy dorośli, jaramy się sportami ekstremalnymi. Mamy za sobą takie doświadczenia, jak samodzielne skoki spadochronowe, freeride w wysokich górach i jazdę DH na rowerach. I co z tego? I tak uwielbiamy takie łatwiejsze formy zdobycia naszej ulubionej adrenaliny.



Jeśli znacie dobrze nasz kanał wiecie, że można na nim znaleźć bardzo szerokie spektrum aktywności. Dlaczego tak? Dlaczego nie pokazujemy TYLKO rowerów, TYLKO surfingu, TYLKO aquaparków, TYLKO trampolin? A to dlatego, że nasze życie jest znacznie bogatsze. Odkąd się poznaliśmy wiedzieliśmy, że oboje lubimy różne aktywności. Rozdzielanie naszej uwagi i czasu na tak wiele zajawek ma swoje plusy i minusy. Ale o tym chyba w innym wpisie (chcecie?)



Tutaj odniosę się do tego, że nasi sportowi znajomi troszkę wyśmiewają robienie filmów z np. Energylandii, czy parków wodnych. Z kolei widzowie, którym nasze sportowe zajawki są dalsze ciągle piszą "kiedy kolejny aquapark?". Szczerze, trochę się złościmy tak na jedne, jak i na drugie komentarze. Nasze życie jest bogate w różne zajawki. To, co Wam pokazujemy, to miejsca, które sami postanawiamy odwiedzić, bo po prostu CHCEMY. Tak samo chcemy pokazać Wam nowy bikepark, jak i nowy mega rollercoaster. W każdym miejscu, które odwiedzamy spotykamy ludzi w bardzo różnym wieku.

Niektórzy mówią, jak to parki rozrywki, czy aquaparki są dla dzieci. Prawda jest taka, że w tych miejscach znaczną większość gości - takie jest nasze wrażenie - stanowią młodzi i starsi dorośli. Z kolei np. jazda na rowerze czy surfing to już tematy dla dorosłych... hmmm powiedzcie to Antkowi (13 l.) Czy Sky i Ocean (9 i 7 l.) https://www.instagram.com/awsmkids/.


To, co jest jednak dla nas ważne, to rozróżnienie poziomu ekstremalności i odwagi wymaganych przez różne sytuacje, które pokazujemy. Choć sami uwielbiamy sport, jak i tą rozrywkową adrenalinkę (jak na kolejkach górskich) bardzo źle reagujemy na Wasze komentarze, gdy mówicie, że ktoś jadący zjeżdżalnią wodną jest bardziej WOW, niż np. Bracia Godziek i inni zawodowi ekstremalni sportowcy . Aquaparki, czy parki rozrywki, są super. Nadal jednak są to miejsca rozrywki, gdzie bez ryzyka możecie poczuć adrenalinę, prędkość, przeciążenia. Odwaga, jakiej wymaga pójście na Hyperion, nie ma się jednak nijak, do odwagi i skupienia, jakiego wymaga skok spadochronowy, robienie flipów na hopach, czy nawet zjazd po kamienistej trasie DH. 


Chciała bym tutaj...hmmm zaapelować (czy to właściwe słowo?) do naszych widzów z obu stron tego ekstremalnego płotu:

Kochani true schoolowi hardkorowcy - trochę dystansu! Nie ma nic złego w odrobinie zabawy. Na co dzień ryzykujecie swoje zdrowie i życie dla adrenaliny i przygody. Wiemy dobrze, że wielu z Was też lubi szybkie rollercoastery... po co więc choćby lekka szydera z faktu, że my to pokazujemy na kanale. Warto podkreślić, że np. Energylandia ma u nas wielki szacunek właśnie za strefę  pokazów ekstremalnych - tak tak nasi koledzy pokazują tam, co potrafią i gromadzą co godzinę zajaraną publiczność.


Z drugiej strony, kochani widzowie, ci którzy najbliższe spotkanie z adrenaliną mają na zjeżdżalni kamikadze - szanujemy to, że nie każdy ma odwagę, której wymaga uprawianie ryzykownych sportów. Nie każdy chce. Nie każdy musi. My to kochamy i czasem trudno nam zrozumieć, że ktoś może nie być tym zajarany. Ale jednak staramy się. Nie możemy jednak pogodzić się z komentarzami pod filmami np. z zawodów rowerowych, gdzie wyrażacie opinie jakby wyjście na ulicę w kąpielówkach było bardziej niesamowitym wyczynem niż twister na rowerze. Nie, nie musi Was to interesować, nie musicie sami próbować, jeśli wiecie, że nie chcecie - ALE wygłupy na ulicy, zjeżdżalnia wodna, czy nawet rollercoaster nigdy nie będzie tak ekstremalny jak górska trasa rowerowa czy skoki spadochronowe. Zależy nam więc, abyście to szanowali i szanowali umiejętności, treningi i ryzyko podejmowane przez sportowców.

A w skrócie? Treneiro Vlog to kanał o tym, jak my żyjemy i co nas jara. Dlatego apel o filmy TYLKO z rowerów, TYLKO z aquaparku, WIĘCEJ trampolin, czy o ograniczenie się do jakichkolwiek tematów nie przekonają nas do zmiany. Nadal będziemy robić to, co lubimy, bo nasz wiek, czy doświadczenia życiowe są ostatnim, co może nas ograniczyć! Cytując klasyka "róbta co chceta". Taki mamy plan. Elo! 😎

1 komentarz:

  1. I jak zwykle przyklaskuję temu co napisałaś Zuzia! Róbta co chceta, za to was szanuje, oglądam i czytam! :)

    OdpowiedzUsuń

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo