piątek, 23 marca 2018

Ile kosztuje miesiąc na Bali?

Cześć,

Jeśli lubisz surfing, mtb, piękne krajobrazy i ogólnie wychillowany styl życia, moim zdaniem pokochasz Bali. Jeśli lubisz podróżować nie wydając na to wielkich sum pieniędzy, tym bardziej spodoba Ci się to miejsce. Chcesz wiedzieć, jakie pieniądze przygotować na podróż na Bali, czytaj dalej, postaram się doradzić, jak najlepiej potrafię.



Podczas 3,5 miesiąca w Azji, na Bali przeznaczyliśmy aż miesiąc. Z góry zakładaliśmy, że to miejsce spodoba nam się najbardziej. Już w pierwszym tygodniu wiedzieliśmy, że miesiąc będzie za krótki, ale tylko tyle mogliśmy tam spędzić - o wizie za chwilę.

Analogicznie do poprzednich postów o Wietnamie i Kambodży zamiast podawać, ile nas kosztował pobyt tu, rozpiszę średnie ceny. W ten sposób pozwolę Tobie na oszacowanie wg Twoich potrzeb, jakie koszty mogą Cię tu czekać. Przyznam też, że część naszego pobytu tutaj odbywała się "służbowo" więc uniknęliśmy części kosztów.

1. Wiza

Przyznam, że w poprzednich postach zapomniałam o tym aspekcie. Niniejszym kajam się. W odniesieniu do Indonezji warto ten temat rozpisać. Polacy mają możliwość odwiedzenia Indonezji, w tym Bali, bez konieczności płacenia za wizę, ale... ALE tylko na 30 dni. Nie ma możliwości przedłużenia takiego pobytu. Jeśli chcesz zostać dłużej (osobiście polecam) masz 2 opcje - od razu na lotnisku po przylocie dostać wizę - 35 USD, starcza na 2 miesiące pobytu. Jeśli wejdziesz do Indonezji bez tej wizy, jedyną opcją jest po 30 dniach wyjechać z kraju i wrócić. Popularne są loty do Singapuru. Tańsza jest raczej opcja z kupieniem wizy. Przypomnę jeszcze - jeśli nie planujesz zostać ponad 30 dni, nie musisz kupować wizy.


2. Noclegi

Na Bali my mieszkaliśmy w jednej okolicy. Nie mogę się wypowiadać o cenach na całej wyspie. Mieszkaliśmy w 4 różnych miejscach w Canggu.

Wnętrze apartamentu Gerry Lopez w The Chillhouse
Pierwszą noc spędziliśmy w stylu glamping. Nocowaliśmy w Salty Shakas Bamboo Stay Canggu. Nocowaliśmy tam krótko - jedną a w zasadzie pół nocy. Pokoje, to bambusowe domki/namioty. Każdy z nich wyposażony w klimatyzację, moskitierę i sejfik. Cena za noc, z mini śniadaniem 50 zł za dwuosobowy namiot.

Pierwszy tydzień spędziliśmy w The Chillhouse. To miejsce w surferskim klimacie, ale z założeniem wysokiego standardu. Pobyt dla 2 osób to koszt od ok 115 euro do 130 euro. Cena obejmuje śniadania oraz yogę. W przypadku dłuższych pobytów w pakiecie może być też lekcja surfingu, masaż lub kolacje. Ceny nie są niskie, ale standard jest wysoki.



Następnie mieszkaliśmy w CoworkSurf. To hostel nastawiony konkretnie na osoby, które pracują w podróży. Hostel położony jest dalej od centrum miasteczka w bardzo fajnej willi z basenem. Co istotne - CoworkSurf ma mocniejsze niż zwykle na Bali łącze internetowe. Noclegi w tym miejscu rezerwowane są na dłuższe okresy - minimum to 1 tydzień. Cena za osobę za dobę zaczyna się od 39 USD za osobę. Ponownie, cena nie jest niska, ale dobry jest też standard.



Ostatnie 13 dni spędziliśmy w spokojnym hotelu Lubdhaka. Hotel miał kilka wad (coś kapało nam z sufitu w łazience :D ) ale zupełnie serio nie był to dla nas problem, bo pokój był ogromny, miał dużą szafę, 2 biurka, był świetnie sprzątany każdego dnia, a w cenie było solidne śniadanie. Cena 68 zł za dobę (za 2 osoby). W takiej cenie 60-80 zł spokojnie da się znaleźć fajny nocleg.

3. Jedzenie



Wiemy, że tu jest spory rozstrzał na terenie Bali. Konkretniej rozstrzał pomiędzy cenami w Kuta (NIGDY NIE WYBIERAJ NOCLEGU W KUTA), a cenami w innych miejscach. Na Bali możecie zjeść:

1. w lokalnej knajpce - tzw. Warung, wybierasz tam rodzaj ryżu i dodatki z witrynki - pełen talerz za 5-8 zł
2. w lokalnej knajpce z menu - nasze ulubione wegetariańskie burgery to koszt 7 zł, smażony ryż - 5 zł
3. w jednej ze stylowych "hipsterskich" restauracji. Crate Cafe -  wszystko kosztuje ok 13 zł i jest pyszne. Burgerz - combo kosztuje 26 zł, sam wegetariański burger to koszt 15 zł (jest ogromny i można się nim spokojnie najeść). Bali Bowls - sieciówka - jest trochę droższa, ceny od 15 zł w górę.
4. w bardziej prestiżowej restauracji - pyszna pizza za 20-25 zł (najedliśmy się nią we 2 osoby)
5. w 5* hotelu - kolacja: danie główne plus deser dla 2 osób - ok 100 zł

Wybór jest duży, a ceny niskie. Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej.


4. Transport

Na Bali na pewno najlepszą opcją jest jazda skuterem. Wynajęcie skutera, to koszt ok 12-15 zł dziennie. Paliwo kosztuje 2,5 zł za litr. Oczywiście polecamy tylko osobom, które czują się pewnie w szalonym ruchu ulicznym.

Po Bali jeżdżą też taksówki - niestety średnia trasa kosztuje ok 15-20 zł. Dojazd z Canguu na lotnisko w Denpasar to ok 50 zł. Warto wiedzieć, ale są właściwe ceny. Możecie sprawdzić tu https://www.baliairport.com/transportation/ .  Z góry ostrzegam, marne są szanse znalezienia taksówki za te ceny. Ale nie dajcie się wieźć z Denpasar do Canggu za 25 USD!!!

Po Bali jeżdżą też kierowcy w aplikacji Grab. Mamy z nią różne doświadczenia. Kilka razy udało się jechać bardzo tanio z sympatycznym kierowcą. Ceny są nawet 5x niższe niż w taksówkach. Niestety, gdy np. śpieszysz się na samolot może okazać się, że 5 kolejnych kierowców anuluje przejazd, albo będzie jeździć w kółko, aż Ty anulujesz.

5. Dodatkowe atrakcje

Tutaj Bali naszym zdaniem rządzi! Najważniejsza dla nas atrakcja - surfing - to koszt: 
- 100 zł od osoby za lekcję w grupie maksymalnie dwuosobowej, lekcja trwa zwykle  2-3 godzin
- gdy już nie potrzebujesz lekcji, potrzebujesz tylko deski - ok 13 zł za jednorazowe wypożyczenie - zwykle wychodzi to na ok 2 godzin pływania.



Bali dysponuje też super trasami rowerowymi. Jeśli macie swój rower i np. wypożyczone auto, możecie sobie po prostu tam jeździć. Jest też kilku organizatorów tourów rowerowych. Jeden z nich to Bali Bikepark. Ceny przedstawiają się następująco:

Udział w tourze mtb (kilka opcji tras do wyboru) - 66 usd za osobę
Prywatny tour (do 4 osób) - 228 usd
Wynajęcie roweru (Polygon Bikes) i ochraniaczy - 34 usd + 16 usd za ubezpieczenie


Nas zachwycił też skatepark z pumptrackiem i bowlem Amplitude. Co fajne, w poniedziałki można tam jeździć zupełnie za darmo (płaci się 15 zł za wypożyczenie roweru lub deskorolki), we wtorki po południu za darmo jeżdżą dziewczyny. Standardowa cena to 13 zł za wejście, bez ograniczenia czasowego.


Jeśli lubicie instagramowe widoczki, pewnie chętnie wpadniecie na huśtawki nad dżunglą. Możecie wybrać opcję najpopularniejszych Bali Swing - cena to 35 usd za osobę (lunch i napoje w pakiecie, ale też tłumek w gratisie), lub tuż obok Bahama Bali Swing -  oficjalnie 33 usd z posiłkiem, ale nam udało się na miejscu wejść za ok 80 zł od osoby, a przy tym jest tam znacznie mniej osób.


Wejścia do świątyń i małpich gajów to od 2,5 do 13 zł za osobę. My odwiedziliśmy:
- teren świątyni w Uluwatu - piękny spacer szczytem klifu, 
- małpi las w Sangeh - nieco mniejszy od lasu w Ubud, ale też mniej popularny, a przy tym małpki są tam przyzwyczajone do ludzi i nie kradną zawartości torebek, a raczej wskakują na ramiona (oczywiście po jedzenie),
- wodospad Tukad Cepung - bardzo polecamy
- pola ryżowe Tegallalang - hmm, piękny widok, z bardzo nieciekawą skrajnie turystyczną oprawą.


Przyznam, że my absolutnie zakochaliśmy się w Bali, dlatego ciężko mi być obiektywną, kiedy mówię, że na pewno WARTO tam pojechać. Warto także w sensie relacji jakości do ceny.

Jak w poprzednich wpisach spróbuję stworzyć tu szacunkowe podsumowanie przykłądowych wybranych kosztów:

1. Samolot do Phnom Penh od ok 2600 za osobę x 2 soby = 5200 zł
2. Nocleg bez przesady w żadną stronę: średnio 80 zł za dobę x 30 dni = 2400 zł
3. Skuter na cały czas pobytu (powiedzmy na 28 dni) + benzyna z zapasem: 500 zł
4. Jedzenie: średnio 8 zł za posiłek x 2 osoby x 2 posiłki dziennie x 30 dni = 960 zł
5. Dodatkowe atrakcje: 1 dzień na tourze rowerowym wraz z wypożyczeniem roweru dla 2 osób - 796 zł, wizyta pod wodospadem dla 2 osób - 5,4 zł, wizyta w Uluwatu dla 2 osób - 26 zł, wizyta na Bahama Bali Swing dla 2 osób - ok 160 zł, po 3 lekcje surfingu dla 2 osób - 600 zł, pożyczenie deski na 15 sesji dla 2 osób - 390 zł

ŁĄCZNIE:  11 038 zł (i to z masą atrakcji)

Bali to miejsce, które nas oczarowało dostępnością sportowych atrakcji. My na pewno tam wrócimy. Wam też to polecamy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo