czwartek, 28 stycznia 2016

Z Warszawy do Chamonix w 3h!

Tym razem stawiamy na kilka praktycznych informacji o samej podróży. Jak dojechać w Alpy? Jak spakować się na lot? Jak przewieźć sprzęt sportowy w wizzair? Waga sprzętu sportowego Wizzair. Wymiary bagażu Wizzair. Jakie ubezpieczenie wybrać na wyjazd narciarski, snowboardowy. I kilka innych porad dotyczących wypadu w Alpy w 3h z Warszawy.




Co roku wyjeżdżamy w Alpy... co najmniej raz. Tym razem zorganizowaliśmy wyjazd nieco inaczej i … nie możemy narzekać!


Zaczęło się od samolotu. Przypadkiem w połowie listopada natrafiłam na nową trasę Wizzair: Warszawa-Genewa ze świetnymi cenami. Podobno dobrze na samopoczucie, psychikę, motywację, i ogólnie na życie działa, jeśli zawsze mamy kupiony bilet na kolejną podróż - coś w tym jest. Tak czy inaczej - kupiliśmy bilety do Genewy i zaczęliśmy planować: co dalej?


Genewa to świetny punkt wypadowy na szwajcarskie, francuskie i włoskie Alpy. Niestety Szwajcaria zwaliła nas z nóg swoimi cenami noclegów i karnetów, a Włochy są najdalej. Pomyśleliśmy więc o Francji. Geneweskie lotnisko leży na samej granicy Szwajcarii z Francją, a najlepiej skomunikowanymi miejscówkami do jazdy okazały się właśnie te francuskie, w tym m.in. Chamonix. Po godzinie, dwóch, a może siedmiu zwiedzania booking.com i temu podobnych stron, sprawdzaniu cen karnetów, długości tras, opcji freerajdowych itd. zdecydowaliśmy właśnie na Chamonix - stolicę alpejskiego freeride’u. Były też inne powody, ale o tym a następnym tekście.

  1. Dojazd w Alpy - NAJSZYBCIEJ samolotem, lotniska - Genewa, Grenoble, Bergamo, Turyn, Insbruck, Zurych. NAJTANIEJ - z odrobiną szczęścia też samolotem. Nasz lot do Genewy kosztował 226 zł (2 osoby w 2 strony) bagaż sportowy to dodatkowy koszt - 127 zł za sztukę bagażu czyli cokolwiek zmieścicie w 32 kg i jednej torbie.
  2. Pakowanie - lot wizzairem wiąże się z koniecznością podjęcia dramatycznych decyzji w kwestii bagażu. Wszystko poza “‘małym bagażem podręcznym” czytaj “ 25-29 litrowy plecak - kosztuje dodatkowo. Tym razem postanowiliśmy zastanowić się, ile rzeczy naprawdę potrzebujemy zabrać i postawić na zasadę “travel light”. Konieczny był sprzęt do jazdy i minimalna ilość innych ciuchów i kosmetyków. Wyzwaniem był jeszcze sprzęt filmowo-fotograficzny, ale 29 litrów to więcej niż może się Wam wydawać i wszystko weszło do plecaków… mniej więcej. Sprzęt do jazdy był jednak konieczny, więc trzeba było dopłacić. Na szczęście jako, że mamy DUŻY pokrowiec na narty, wpakowaliśmy w niego: narty freeride’owe, z kijkami, snowboard, buty narciarskie, buty snowboardowe, dwa kaski i nasze techniczne ciuchy do jazdy… i kilka innych rzeczy. 2 metry bieżące i 32 kg wagi. Co do zgodności tej zawartości z regulaminem wizzairu… cóż regulamin napisany jest tak niejasno, że jako prawnik nie jestem w stanie stwierdzić, czy byłoby o co się przyczepić.
  3. Dojazd z lotniska do Chamonix lub innej miejscówki, którą wybieramy - NAJWYGODNIEJ transferem door-to-door. My skorzystaliśmy z AlpyBus i polecamy. Wcześniej korzystałam z ResortHoppa i też jest spoko. Na naszej trasie ceny rozkładały się w zakresie 20-27 euro za osobę w jedną stronę. Im wcześniej rezerwujecie tym taniej. NAJTANIEJ - bardzo wcześnie zarezerwowanym EasyBus’em. Tak wracaliśmy z Cham - koszt 19 euro za osobę, przy rezerwacji 1,5 tygodnia wcześniej. Legenda głosi, że są bilety za 2 eur.
  4. Mieszkanie - NAJTANIEJ - kupić wyjazd z jakimś polskim biurem i mieszkać w standardzie francuskim czyli ok 20 metrów2 na 4 osoby. Też się da, ale nie polecam parom. Nie widziałam też, żeby SnowShow, Snowball czy inne “StudenTripy” jeździły do Chamonix - jeżdżą w inne nawet ekstra miejscówki, ale tam akurat nie. Nie jeżdżą też na dłużej niż 6 dni jazdy, a my postawiliśmy na 8. NAJWYGODNIEJ - w Chamonix pewnie w hotelu Richemond, ale cóż… NAJLEPIEJ - moim zdaniem w hostelu z dobrym klimatem. W hostelach zawsze znajdziecie ludzi, którzy podróżują po świecie - co najmniej jedną taką osobę ;) Poznawanie takich ludzi rozwija, a przy tym można zasięgnąć od nich rady o tej czy innej miejscówce do jazdy. W Chamonix polecamy hostel Chamonix Lodge - dobra relacja jakości do ceny, jacuzzi na tarasie, sauna i bardzo fajna ekipa. Kosztował nas 2400 zł za 9 nocy ze śniadaniami, w pokoju 2osobowym, ze wspólną łazienką (w tym taksa klimatyczna).
  5. Skipassy - NAJTANIEJ w Gruzji, ale skoro już jesteśmy w Chamonix to kilka tipów o tamtejszym skipassie. Mamy do wyboru 2 skipassy 1) Chamonix Le Pass i 2) MontBlanc Unlimitted. Szczegóły znajdziecie tu http://www.compagniedumontblanc.fr/fr/forfaits. Który karnet będzie pasował Wam oceńcie sami. My postawiliśmy na MBU i nie żałujemy. Różnica cen nie jest duża. Zwraca się prawie w całości na samym bilecie wjazdu na Aguille du Midi, któru MBU obejmuje a CLP nie. Niezależnie od tego, który skipass wybierzecie 2 wskazówki - 1) planując wcześniej możecie zaoszczędzić 25%, do końca listopada na miejscu jest możliwość kupienie karnetów z TAKĄ zniżką, 2) do 3 dni przed wyjazdem możecie kupić skipass przez internet z około 10% zniżką, zawsze coś. Nasze karnety kupione przez internet kosztowały nas po 329 euro, ich cena na miejscu to 363 euro.
  6. Ubezpieczenie - zorganizowane wyjazdy oferują podstawowe ubezpieczenia w cenie, zwykle trzeba rozszerzać pakiet jeśli jeździcie po parku lub poza trasą. Jadąc sami szukacie ubezpieczenia u naszych ubezpieczycieli. Tymczasem warto wiedzieć, że np. we Francji 1) w służbie zdrowia działa nasze ubezpieczenie ZUSowskie (trzeba wyłożyć kasę, ale dostajemy zwrot części kwoty), 2) w kasach skipasowych można dokupić dużo tańsze niż w Polsce ubezpieczenie na fajnych warunkach, za 6+ dni kosztuje 18 euro od osoby i, co najważniejsze obejmuje koszty zwiezienia Was z trasy lub spoza trasy - bez pytań, bez wykładania kasy, koszty leczenia pokrywane są w zakresie różnicy pomiędzy zwrotem od NFZ a poniesionym kosztem. Polecamy, bo wszystkie ubezpieczenia dostępne z Polski miały tony ograniczeń i wyłączeń. To ubezpieczenie okazało się najtańsze i ostatecznie najlepsze. Na szczęście nie korzystaliśmy.

Wydaje mi się, że to najważniejsze wskazówki. Mamy już conieco doświadczenia w wyjazdach w Alpy, więc chętnie podpowiemy więcej praktycznych szczegółów. Pytajcie, a my odpowiemy… jeśli tylko znamy odpowiedź.

4 komentarze:

  1. Ile wyszło całościowo na osobę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, z naszych obliczeń wynika, że na osobę kosztowała nas ta przyjemność po 4.150 zl

      Usuń
  2. podaj cały koszt jeśli możesz . wnioskuje ze żarcie kupowałeś w miejscowej biedronce .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, cały wyjazd na nas 2 kosztował 8.300 zł. Z Polski wzięliśmy bardzo podstawową ilość jedzenia - dosłownie kilka (ok. 5) gorących kubków i małą paczkę tortellini. W zasadzie "na wszelki wypadek". Jedzenie kupowaliśmy w pobliskim supermarkecie - taka powiedzmy średnio-niższa półka cenowa. Nie robiliśmy specjalnych wycieczek w poszukiwaniu taniości. A koło nas avocado kosztowało 1 euro, więc nie było dramatu :)

      Usuń

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo