czwartek, 14 stycznia 2016

Lublin Sportival 2015

Lublin Sportival to naprawdę wyjątkowe wydarzenie. Dla nas ma wartość szczególną. Podczas czerwcowej letniej edycji nakręciliśmy video o, wiele mówiącym tytule - “Mój pierwszy raz”, bo tak dokładnie było. Dla nas obojga był to pierwszy vlog. Dla Andrzeja pierwszy raz na wakeboardzie, a dla Zuzi pierwsza wizyta na dużych zawodach rowerowych.


Kto by się spodziewał, że zimowa edycja będzie też pierwszym razem - pierwszym razem, kiedy nasz vlog został doceniony i zostaliśmy specjalnie zaproszeni do nagrania relacji podczas wydarzenia.


Trzeba przyznać, że to naprawdę fajne uczucie być docenionym w taki sposób. Szczególnie, że ze Sportivalu powstało wiele świetnych relacji. Kręcenie vloga ze świadomością, że ktoś czeka na niego i ma co do niego pewne oczekiwania, było dla nas też nowym doświadczeniem. Kręcąc każde wideo mieliśmy z tyłu głów myśl o tym, że chcemy, żeby te filmy dobrze się oglądały. Mimo to kręciliśmy je jednak głównie “pod siebie”. Tym razem bardzo zależało nam na tym, żeby nasza relacja nie zawiodła jej widzów i to zdecydowanie wpłynęło na to, jak ten odcinek powstawał.
( foto. Adrian Bubicz)

Krótko mówiąc kolejny Sportival - kolejny pierwszy raz dla nas. My jesteśmy zadowoleni. Wy sprawdźcie sami! Na zachętę napiszemy tylko, że na jibbowe zawody przyjechała czołówka zawodników freestyle snowboard i freeski z całej Polski, a dodatkowo stawiła się niezła reprezentacja z innych krajów. Ekipa od Vodasodowa postawiła 2 snowparki - mały set-up dla amatorów i sporą konstrukcję - 3 poręcze ze scchodami i z-rail z wallridem dla prosoów. Zawodnicy we wszystkich kategoriach pokazali klasę. W naszej relacji z zimowej edycji Sportivalu w Lublinie staraliśmy się zmieścić sporo przejazdów. Mamy nadzieje, że docenicie poświęcenie, z jakim chłopaki i dziewczyny jeździli po rynku w Lublinie 5 grudnia.

Sprawdźcie edycję letnią >>>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo