poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Wiedz, że coś się dzieje. Południe trip part 1.

23:00 Wyjazd z Warszawy lecimy na południe Polski do Szamana budować, budować i trochę pojeździć.
04:30 Docieramy do Szymona do domu. Biedny zaspany Szymek. Ogar i kimanie.
Rano wita nas Pani domu i informuje o zasadach panujących w jej włościach!
ŻADNEGO MIĘSA!
I TO JEST SPOKO!!
YES! POPIERAM!
Lecimy na zakupy do spożywczaka zakupić jakieś warzywa! YES!
Wege śniadanie zawsze spoko! Red Bull na pobudzenie zamiast kawy wchodzi jak śmietana!
Zakupy w pobliskim składzie drewna, ładujemy na skode i lecimy na miejscówkę. Nikt nie wie gdzie.
Ładowanie

Nikt nie wie gdzie

Po ciężkiej wspinaczce czas rozpocząć pracę! WORK HARD!
Kilka kursów góra dół i życie wygląda zupełnie inaczej.

Tak naprawdę budujemy armatę żeby zniszczyć świat strzałem w słońce!

Stay Tuned. Trip trwa, i wszystko się może zdarzyć! 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo