środa, 24 kwietnia 2013

Urodziny Burn Dirtpark - Relacja



Tegoroczna wiosna nie rozpieszcza, więc impreza dirtowa pod dachem pod koniec kwietnia jest jak najbardziej na miejscu. Impreza urodzinowa Burn Dirtparku miała uświęcić półtora roku działania głównego europejskiego dirtowiska po dachem. Działo się…
Ekipa parkowa wysprzątała obiekt jak na przyjazd Pierwszego Sekretarza Komunistycznej Partii Chin. Wysypano ładne linie, wydzielono strefy dla publiki i riderów. Rozegrano kontest na średnich i małych hopach, stolikach, dla zawodników początkujących. Sędzia Andrzej RAF Treneiro Marchlewski był sędzią „surowym, ale sprawiedliwym”. Oceniał zarówno styl, efektywność, jak też oceny w szkole z zachowanie i przedmiotów głównych.



            Głównym elementem urodzin był konkurs na dużych hopach. Pojawiły się twarze znane z najlepszych polskich imprez, trochę mało przyjechało zawodników na BMX’ach, ale wystarczająco dużo by rozegrać ich konkurencję. Najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem we wszystkich światowych rankingach był Bartek „Papież” Obukowicz, był też Marcin „Roteiro” Rot i wielu jeszcze innych wybitnych dirtowych lotników. Ten dzień był wyjątkowy jeszcze z jednego powodu. Pełnoletność osiągnął team rider Burn Dirt Parku, Włodziu „Putin” Zujewycz. Ten koleś, pojawił się jako młokos w świeżo otwartym parku półtora roku temu i jeździł jak ostatnia parówa, skacząc na przednim kole po funboxach. Obecnie jest on najlepszym przykładem co dają regularne treningi i jaki progres można osiągnąć katując codziennie na Dirt Parku. Niesiony dopingiem fanów płci obojga Putin osiągnął tego dnia życiówkę stając na drugim miejscu podium, zaraz za Papieżem, a pudło zamknął Daniel Zawistowski ze słonecznej Małkini.

W kategorii małych kółek pierwszy był Szwedek, za nim Oskier i na trzecim miejscu Kawał. Konkurs dla początkujących wygrał Hubert, który jest niekwestionowanym Przodownikiem Pracy na Dirt Parku. Brawo dla niego!

            Burn Dirt Park nie byłby sobą, gdyby dobrych zawodów nie uświętniłą dobra biba. Tym razem połączona była ona z urodzinami Putina. Było wszystko co na dobrej balandze musi być, prawie doszło do mordobicia, paru delikwentów wymiękło, interweniowały odpowiednie służby. Ale to już zupełnie inna historia…




Galeria ze zdjęciami od Badphoto: 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo