piątek, 31 sierpnia 2012

DIRT i Refleksja po Baltic eliminacjach.

Zacznę może od szybkiej refleksji i podsumowania tego co działo się na pierwszym dniu Baltic Games.
Poza bardzo dobrym przygotowaniem medialnym imprezy dużym trudem w przygotowanie przeszkód i całym ogromem projektu. Chciał bym tu zwrócić uwagę na pewne drobne, ale bardzo ważne szczegóły.
Jak to możliwe, że organizatorzy nie pomyślą wcześniej o zaproszeniu sędziów (a wybierają ich spontanicznie w dniu imprezy). Dlaczego podczas rejestracji internetowej nie ma przynajmniej minimalnej weryfikacji zawodników startujących (niech wyślą 30s. film z tym jak jeżdżą i po problemie za dużej liczby zawodników i to tak różniących się poziomem)
Dlaczego grupy i to kto i o któej jedzie nie jest podawane dużo wcześniej i dodatkowo nie jest podane przed startem kolejnej grupy? Oszczędziło by to na pewno dużo nerwów zawodnikom jak i organizatorom.
Wiadomo, że przy tak dużej imprezie ogarnięcie wszystkiego na 100% jest ciężkie, dlatego niech moje uwagi, które są jednocześnie uwagami wielu zawodników będą raczej potraktowane jak rady na przyszłość.

Eliminacje pokazały, że to co będzie działo się dziś i w sobotę będzie naprawdę niesamowitym show jakiego w polsce jeszcze nigdy nie było! Dlatego zachęcam wszystkich niezdecydowanych do wydania przynajmniej tych 60 czy 50 złotych i zamiast iść do kina z dziewczyną przyjdźcie na Baltic do Ergo Areny w sopocie
bo naprawdę warto wspomóc taką inicjatywę i obejrzeć to widowisko!

I na koniec żeby nie było, że tylko skateparkiem żyje człowiek!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Google+ Badge

Szukaj na tym blogu

logo